| Cytat: |
| Każdy stary i niedołężny Polak będzie miał zapewnioną opiekę państwa. Platforma Obywatelska planuje wprowadzenie powszechnego ubezpieczenia od niedołęstwa, które zapewni starym, niesamodzielnym ludziom profesjonalną opiekę w domu lub ośrodku spokojnej starości. "Polska" dotarła do szczegółów przygotowywanej ustawy o pomocy osobom starszym i niesamodzielnym, która ma wejść w życie już w 2011 r. - Chcemy zreformować cały system - mówi senator Platformy Obywatelskiej Mieczysław Augustyn, który kieruje zespołem przygotowującym ustawę.
Parlamentarzyści zmienią sposób finansowania opieki dla osób starszych. Tak aby 10 mld zł, które dziś są przeznaczane na ten cel, trafiały rzeczywiście do potrzebujących. Dlatego zniknie dodatek pielęgnacyjny wypłacany wszystkim, którzy ukończyli 75 lat. Po reformie prawo do świadczenia będą mieli tylko ci, którzy rzeczywiście wymagają opieki. Pieniądze na opiekę dla wszystkich osób starszych i chorych pochodzić mają z nowego podatku - dodatkowej, powszechnej składki na fundusz pielęgnacyjny, z którego będą finansowane usługi opiekuńcze. Nowym systemem zostaną objęci także ci, którzy dziś są na emeryturze, a pielęgnacyjnego nie płacili. Składka ta wyniesie od 0,5 do 1 proc. pensji brutto. Oznacza to realne uszczuplenie naszej miesięcznej pensji średnio nawet o kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Każda osoba starsza i potrzebująca pomocy dostanie voucher, którym zapłaci za wynajęcie pielęgniarki, pobyt w domu opieki społecznej czy dowóz jedzenia. Jeśli ktoś będzie oczekiwał usługi na wyższym poziomie, będzie mógł dopłacać do voucherów z własnych pieniędzy. Te pieniądze mogą także, w formie rekompensaty, dostać bliscy osoby uprawnionej do opieki, o ile sami będą się nią opiekować i z tego powodu zrezygnują z pracy. Ubezpieczenie na starość już od lat funkcjonuje w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Austrii czy Holandii. Eksperci twierdzą, że to konieczność. - Z roku na rok przybywa osób starszych wymagających opieki - mówi dr Marek Rymsza z Instytutu Spraw Publicznych. Dodaje, że opieka grupowa jest tańsza niż indywidualna. Zdaniem dr. Andrzeja Rzońcy z Forum Obywatelskiego Rozwoju zebrane w ten sposób pieniądze przyniosą skutek tylko wtedy, gdy trafią na indywidualne konta podatników. - Sam fundusz pielęgnacyjny, podobnie jak dziś emerytalny, nie utrzyma ogromu potrzeb. A wtedy składka będzie rosnąć - tłumaczy. Pomysł natomiast krytykuje Mirosław Barszcz, były wiceminister finansów w rządzie PiS i ekspert od spraw społecznych. - Za to zapłacą także ci, którzy dziś żyją poniżej granicy ubóstwa - tłumaczy. Jego zdaniem na pomoc osobom niesamodzielnym wystarczą te pieniądze, które dziś są wypłacane w formie dodatków pielęgnacyjnych. Pod warunkiem że zacznie się je rozsądnie wydawać. |
http://www.polskatimes.pl/fakty/kraj/131652,bedziemy-placic-nowy-podatek-za-starosc,id,t.html







